Książki dźwiękowe

Audiobooki

Książki dźwiękowe to cały czas popularne wersje książek papierowych albo elektronicznych, takich, które muszą być czytane, podczas gdy książki dźwiękowe muszą być słuchane. To proste wyjaśnienie czasami jest niezbędne tak samo, jak oczywiste. Mylnie niekiedy uważa się, że książki dźwiękowe są dla dzieci, zwłaszcza tych, które jeszcze nie potrafią same czytać. Jest to oczywisty błąd. Z książek dźwiękowych mogą korzystać również dorośli i to właśnie do nich adresowana jest większość audiobooków. Zastanówmy się: są przecież dorośli, którzy borykają się z wadami wzroku, a  okulary nie są wystarczającą pomocą. Są osoby po zabiegach oczu, które przyzwyczajone do czytania, czują się bardzo źle, to właśnie dal nich książka dźwiękowa bywa ratunkiem. Wreszcie są osoby dotknięte na przykład dysleksją, osoby, które czytają powoli, z wyraźnym wysiłkiem i które nie są w stanie cieszyć się kunsztem pisarskim. To również dla nich są książki dźwiękowe.

Posiadamy znaczną ilość książek na płytach CD. Są one czytane przez doskonale do tego przygotowanych zawodowców, zazwyczaj aktorów, którzy nie tylko czytają wyraźnie i dokładnie, ale również pozwalają odpowiednio zinterpretować tekst. Dla młodych czytelników bywa to istotną pomocą. Bardzo rzadko zdarza się, że książka jest czytana źle, albo z jakąś nieznośną manierą, która uniemożliwia delektowanie się treścią. Na szczęście są to wyjątki.

Bywają również książki, które są majstersztykami dźwiękowymi, które nie są już tylko li książkami dźwiękowymi, ale są skomplikowanymi słuchowiskami, którymi można się delektować przed kilka długich wieczorów, co jest zdecydowanie lepszą rozrywką niż marnej jakości telewizja lub piąta powtórka hollywoodzkiego hitu.

Książka dźwiękowa w wersji CD to powoli przeżytek. Coraz trudniej znaleźć urządzenie do jej odtwarzania. Oczywiście komputery mają stacje cd lub dvd. Są jeszcze dostępne kieszonkowe odtwarzacze cd. Są wieże audio. Ale coraz częściej popularnym nośnikiem jest nie płyta, ale chmura, albo co najwyżej pendrive. Płyty się niszczą, chmura nie (nie licząc katastroficznych wizji, kiedy wszystko przejmuje skynet, albo jest  Wielki Impuls Elektromagnetyczny i następuje blackout). Coraz częściej ludzie sięgają po audiobooki w abonamentach, bądź to jako połączenie z ebookiem, bądź jako same wersje audio. W tej chwili przychodzą mi do głowy dwa portale: Lecton (19,90 za miesiąc) i Legimi (najbardziej wypasiona wersja – 39.90). Są to bardzo atrakcyjne propozycje, nad którymi warto się zastanowić. 

Dlatego już w tym roku nie będziemy kupować kolejnych audiobooków, oczywiście nie licząc jakiś wybitnych produkcji, które będą nie tylko kolejną audio książką, ale zapiszą się jako coś wyjątkowego. W takiej sytuacji będę o tym pisał, informował i zachwycał się na lewo i prawo.

T.P.